Zawieram w sobie niezliczoną ilość skrajnych osobowości, ale zawsze, przyjmując wszelkie niezbędne pozy, jestem sobą ["Piękna pani z czółenkiem"]. Od roku przedstawiam niezmienną posturę, godną krzyżówki Pigmeja z Kylie Minogue. Liczę głoski w wyrazach. Potrafię robić więcej niż leżeć. Ja to: pedantyzm w galopie, uwielbienie asymetrii i aliteracji, obsesyjność na punkcie butów i torebek, uporczywie nie przechodzę na czerwonym świetle, brakuje mi jakichkolwiek talentów krętaczych, miłuję własną bańkę i dziwactwa.